Pokazywanie postów oznaczonych etykietą janekpisze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą janekpisze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 listopada 2013

Od dziś mała zmiana na stronie - treści będą też +18, a chodzi dokładnie o napoje alkoholowe oraz ich testy...

Że lubię cydr - to nie ukrywam! Że moja dziewczyna mówi, że dla niej jest to (i pewnie dla wielu Was) bliskie jabolowi - tego też nie ukrywam ;) !

Spróbowałem wczoraj całkiem fajnego, myślę, że dość lekkiego napoju.

Nazywa się on Green Mill. Czy ma aż tak kwaskowaty smak jak w opisie? Z tym bym się kłócił, ale co do "bezglutenowości" produktu to nie za bardzo mam jak sprawdzić, ale im chyba wierzę...


Moja ocena organoleptyczna to solidne 7,5 na 10 - czyli smakowało, ale nie podbiło na zawsze mojego podniebienia. 



poniedziałek, 4 listopada 2013

Jako, że od niedawna blisko mnie znajduje się taki oto wynalazek co się zwie Fresh Market, to coraz częściej zaglądam tam.

Dzisiaj była promocja na limitowaną serię Black Energy Drink.


Nazywa się ona Royal i jest w puszcze takiej jak na zdjęciu czyli złoto-biało-czarnej.

Czym się różni od reszty?
Prócz wyglądu puszki, nie będzie to zaskoczenie pewnie, smakiem.
A jest to smak żurawinowy.

Szczerze mi tak średnio przypadł on do gustu, wolę wersję "tradycyjną" serii Black, ale musieli coś wymyślić, bo jest on jako limitowana seria tylko dla Fresh Market.

Co działa jeszcze na plus?
Na pewno cena - 2 sztuki za 4 złote, co jest dla mnie OK stosunkiem ceny do jakości...


sobota, 2 listopada 2013

Bardzo lubię kreatywne projekty w które ktoś włożył dużo pracy i serca, stąd chciałbym Wam polecić dziś grę.

The Silent Age to przygodówka, zrobiona w fajnym "oldskulowym" stylu.

Zresztą screeny mówią same za siebie:



Nie chce za dużo zdradzać, ale będziecie wędrować między dwoma światami równoległymi.

Minusy? 
Z racji, że jest to projekt rozwojowy, "żyjący" z Waszych dofinansowań, epizod pierwszy można by uznać za swego rodzaju demo i można wesprzeć w poniższym linku pieniężnie projekt, mając nadzieję, że kolejna część nadejdzie szybciej niż później...


Epizod pierwszy można ściągnąć za darmo na Androida ze sklepu Google:
https://play.google.com/store/apps/details?id=dk.houseonfire.android.thesilentage

A także z iTunes:
https://itunes.apple.com/us/app/the-silent-age/id580991034?mt=8


Więcej o kolejnej części tutaj i jak można pomóc temu projektowi na:
http://thesilentage.com/

wtorek, 8 października 2013

Stworzyłem ten profil by oddzielić tematycznie to od reszty tematów "historyczno-ciekawostkowych" na http://www.JanekPisze.blogspot.com. Tutaj skupię się całkowicie na recenzjach - książek, filmów (też dokumentalnych), muzyki wartej polecenia, miejsc, itd.

Otwieramy ten blog od bardzo mocnej pozycji! 
Jakiś czas temu ukazała się książka "Bukareszt. Kurz i krew" Małgorzaty Rejmer i teraz odpowiemy sobie czy warto po nią sięgnąć, a jak tak to dlaczego i co może w niej "uwierać".
(źródło: matras.pl)


Na początek napiszę, że jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, nie czytałem jej debiutanckiej książki "Toksymia" (link do pozycji w księgarni internetowej tutaj), ale pozytywne recenzje skusiły mnie do zakupu jej nowej książki, też drogą internetową (link tutaj). Zadam zatem na początku podstawowe pytanie:

Czy warto przeczytać tą książkę?
Zdecydowanie tak, ale muszę zwrócić też na parę elementów uwagę, do których musicie się przygotować.

W jednym z roździałów jest taki dowcip:
- Czemu Rumuni zajęli drugie miejsce w konkursie na państwo gdzie jest największa korupcja?
- Bo opłacili by nie zdobyli pierwszego.
Tylko, że w tej książce jest to jeden z niewielu śmiesznych fragmentów...

Po pierwsze lektura jest ciężka, nie chce zdradzać za dużo, ale opisy związane z usuwaniem ciąży domowymi sposobami przez kobiety rumuńskie w czasach "Dekretu" - to jeden z najmocniejszych elementów książki w którym cały czas czuć oddech dyktatora Nicolae Ceauşescu. 
(źródło: Wikipedia)

Bo tak naprawdę to jest w dużej mierze książka o nim, ciężko znaleźć taki rozdział gdzie nie pojawia się jego imię i nazwisko. Zastanawiam się czy to jest celowe, ale po tej książce widzę aktualny Rumuński naród jako w dużej mierze fatalistów, o mocno czarnym humorze, którzy żyją z piętnem zastrzelonego dyktatora, równocześnie kochając go i nienawidząc. 
Przez całą książkę będziemy widzieć też jego dzieło - Dom Ludu, największego powierzchniowo budynku w Europie, który też jest opisywany przez autorkę, jako miejsce "golgoty", gdzie aż do dziś jest brak danych o ilości robotników, którzy zmarli przy budowie tego monumentu w latach 80' XX wieku i zostali zamurowani w ścianach.

Po drugie lektura, według mnie, bardzo wciąga i powstaje coś dziwnego - zarówno chce się ją czytać, ale "miażdży" sposób opisania tych potworności czasu minionego. Nie zdradzę szczegółów, ale mnie dotknął też bardzo opis więzień za czasów reżimu Nicolae Ceauşescu, tak skrupulatnie opisany, że wyobraźnia moja wręcz "szalała". 

Czemu mówię o przygotowaniu się do lektury?
Sam swego czasu robiłem materiały filmowe o więźniach czasu stalinowskiego w Polsce, więc potrafiłem "przełknąć" te niektóre mocniejsze fragmenty, bo już miałem po części świadomość wchodząc w temat o czym będą kolejne strony. Jednak muszę przyznać, że nasze okrucieństwo tamtych lat (nie umniejszam go) nie było aż na takim poziomie odczłowieczenia.

Czego mi w książce zabrakło?
Myślę, że jest to dobre pytanie, bo owszem było coś takiego
W jednym z rozdziałów czytamy o korupcji. Tego mi brakowało - więcej o teraźniejszości, chociaż jeden rozdział na temat przykładowo zmian w krajobrazie miejskim Bukaresztu na przestrzeni ostatnich lat, a nie tylko podczas rządów dyktatora (opisy zniszczenia zabytków pod budowę Domu Ludu). Oczywiście świetnie opisanych zmian, ale nie teraźniejszych...
Druga rzecz to brak fotografii, które by ilustrowały tematy, a przecież temat "Rumunii teraz a kiedyś" nie jest nam aż tak bliski, więc stanowiło by to świetne uzupełnienie lektury.

Podsumowując książka jest warta swojej ceny, zostawia w nas "coś". Uczy nas o miejscu przecież nie tak dalekim, ale tak mało znanym w Polsce. Jedyne to czego bym pragnął to właśnie takiej wersji poszerzonej o to co wyżej opisałem.

Jeśli jesteście zainteresowani moją propozycją to tutaj macie link do pozycji w księgarni internetowej.
Subscribe to RSS Feed Follow me on Twitter!